o mnie

nirmal23 to speudonim ponieważ nie pisze tego bloga dla jakiejś sławy tylko dlatego, że pasjonuje się tematami, które tu poruszam.

blog ogólnie rzecz biorąc o rozwoju osobistym i duchowym z nasiskiem na ten drugi. tematy jakie będe tu poruszał to: medytacja, motywacja, szczęście, wolność finansowa, cele, spełnianie marzeń, samoświadomość, zdrowie, religie, zarządzanie sobą w czasie, relaks…itp (niesposób wymienić wszystkiego). ktoś może się zdziwić skąd takie połączenie? otóż według mnie życie ma być OBFITE na każdej płaszczyźnie!!! istota ludzka to DUCH-UMYSŁ-CIAŁO i jeśli masz jakieś braki w którymś z tych trzech apektów to nie możesz żyć pełnią! mam nadzieje, że po przeczytaniu i wprowadzeniu w życie tego co się tu dowiesz będziesz mógł powiedzieć mam cudowneżycie. czego ci oczywiście życze z całego serca.

kocham KSIĄŻKI – czytanie książek to jedna z moich największych pasji. oczywiście stopniowo będe prezentował książki na blogu ale tylko takie, które są tego naprawde warte i zmieniają życie!!! bo działają mi na nerwy ci którzy próbują wciskać co idzie licząc na naiwność i szybki zysk. na tym blogu przedstawiam tylko klasyki, które PRZECZYTAŁEM i wprowadziłem wiedze w życie i moge ci je polecić z czystym sumieniem.

ps. blog się dopiero rozkręca jeśli podobają ci się artykuły to byłbym bardzo wdzięczny za komentarz. każda opinie jest dla mnie bardzo cenna. oczywiście jeśli nawet nikt mi nie da komentarza to dalej będe to robił z tej prostej przyczyny - KOCHAM TO ROBIĆ :-)

Odpowiedzi

  1. to o czym piszesz to są postulaty i myślenie życzeniowe. Bez systematycznej pracy z cieniem niczego z tych pięknych celów nie osiągniesz. Wszystko zostanie zassane przez negatywny wektor autodestrukcji.

    Droga do szczęścia prowadzi poprzez uświadomienie sobie i wzięcie odpowiedzialności za własne nieszczęście, tak działa paradoks. Wszyscy szukają i nikt nie znajduje, czyli coś w takim podejściu musi być nie tak i to poważnie nie tak.

    Na moim blogu jest wiele odwiedzin ale niewiele komentarzy, zastanowiłem się dlaczego, wyszło na to że ja traktuje swoich czytelników jak idiotów:-)

    rw

    • 1 akapit wiesz każdy ma prawo do swojego zdania. masz prawo uważać, żę ”to o czym piszesz to są postulaty i myślenie życzeniowe.” może masz gdzieś w sobie przekonanie, że aby coś osiagnąć trzeba tyrać jak wół a praca z pasji nie mieści się w twoim wyobrażeniu o świecie. uwierz mi można zarabiać na chleb świetnie się przy tym bawiać ;-) to co opisuje na tym blogu NAPRAWDE DZIAŁA !!! sam to na własnej skórze sprawdziłem i wiele z moich celów już zrealizowałem. powiedz mi w którym artykule napisałem że SAMO leżenie na kanapie i myślenie o niebieskich migdałach zmaterializuje marzenie ???!!! bez działanie nic się samo nie zmieni!!! a poza tym twoja krytyka mnie cieszy bo jak to powiedział bernard russell:
      ”KAŻDA WIELKA IDEA NA POCZĄTKU BYŁA BLUŹNIERSTWEM”

      2 akapit co do drugiego akapitu to się z tobą zgadzam. tylko poprzez świadomość i odpowiedzialność za tą cześć nas jak ty nazwałeś ”nieszczęście” możemy doświadczyć szczęścia. nigdy poprzez ignorancje czy też walke bo to z czym wAlczymy rosnie tylko w siłe. ABY DOŚWIADCZYĆ SZCZĘŚCIA TRZEBA NAJPIERW UŚWIADOMIĆ SOBIE PRZESZKODY KTÓRE NAS OD NIEGO ODDZIELAJĄ CZYLI TZN NIESZCZĘŚCIA. i tutaj mały paradoks twój najwięszy problem może być twoim największym błogosławieństwem ;-) a co szukania szczęścia to ludzie szukają szczęścia poza soba w rzeczach materialnych a tymczasem szczęście jest w NICH w ich wnętrzach !!!

      3 trzeci akapit pozostawie BEZ KOMENTARZA :-) )))))))

  2. Trzeci akapit, najmniej przyjemny czy kulturalny to najważniejszy akapit w moim poście. Mimo, że taki nieprzyjemny zawiera określenie bloku mentalnego i wynikającej z niego projekcji.

    Wszyscy nosimy w sobie różne odmiany “oddzielenia” , trudno to w sobie dojrzeć, tym bardziej jeśli ma to tak nieprzyjemną formę. Ale jak taką “gadzinę” się namierzy to i blok odpada.

    Te zrealizowane marzenia, robienie na luzie to wszystko jest prawda, ale na końcu drogi. Podobnie jest ze słynnym tu i teraz u Tolle – to jest punkt dojścia a nie wyjścia.

    Klasyczne mylenie poziomów. 99,99% popełnia taki błąd, i dlatego ludzie wmawiają sobie szczęście, nawet przez jakiś czas w nie wierzą:-)
    Zyczę powodzenia,

    • myśle, że wiem co chcesz mi przekazać. ale o co ci chodziło z tymi blokiem mentalnym ??? jeśli to ja mam ten blok to powiedz mi co mnie blokuje. chyba że to ciebie coś blokuje ;-)

    • masz racje wszyscy jesteśmy jenością ale wydaje nam się, że jesteśmy oddzieleni. ale chodzi o to żeby nie wiedzieć o tym tylko żeby DOŚWIADCZAĆ tej jednośći !!! jeśli chodzi o te ”gadziny” jak ty to fajnie określiłeś :-) to najlepiej je namierzać tu i teraz. lepszej pory nigdy nie będzie. trzeba być bardziej świadomy siebie. akceptować każde uczucie nawet negatywne i pozwolić mu być jak radzi c.sisson. akceptować je takie jakie jest i jednocześnie się z nimi nie utożsamiąć. albo jak a.de mello to określa – obsarwacje siebie jak kogoś obcego. przecież to jest uczucie w twoim ciele a nie ty jesteś uczuciem!!!!!!!!!! wystarczy to poczuć sobą i pozwolić temu być !!! i wtedy te GADZINY się nagle rozpływają w świetle twojej świadomości. bo przecież obserwujesz wtedy swoim JA twoje ego i całą przeszłość. im bardziej będziesz się oczyszczał z tych blokad mentalnych bardziej bedziesz żył tu i teraz o którym wspomina tolle. ale nastąpi to naturalnie. bo on w potędze terażniejszości podaje przepis na to żeby być w tu i teraz poprzez świadomość tego co się dzieje obecnie.
      takie wmawianie sobie, jest dobrze jak nie jest nic nie da. możesz doświadczyć szczęścia jeśli zobaczysz swoje nieszcześcia.
      trzeba się wznieść nad umysł i zobaczyć co się w nim dzieje ale NIE BYĆ TYM UMYSŁEM.
      jak dobrze wiemy różne drogi prowadzą do boga i od ciebie zależy jaką ścieżką bedziesz kroczył. masz wolną wole.

      ps. czemu twó blog tak wolno chodzi ??? chciałbym zapoznać z jego zawartością ale strasznie muli dodam że, inne strony normalnie mi śmigają?

  3. w tej duchowej nowomowie można utknąć do końca życia, w tych koncepcjach można się niemalże zakochać, ja ścieżkę wymienianych przez ciebie bohaterów znam, a jak jest twoja własna ścieżka?

    Jak to powiedział W. Emerson imitowanie innych to jak samobójstwo dla ducha.

    umysł, uważaność jak to czytam, to robi mi się niedobrze, wszyscy te pierdoły opowiadają, – JAKA JEST TWOJA PRAWDA? tylko to się liczy.

    rw

    • masz racje można się zgubić w tych koncepcjach czyli po prostu fałsz zamienić na inny. może się komuś wydawać że wie a tak narawde to tylko kolejna gra ego. dlatego trzeba uważać aby z technik czy metod które prezentują inni tzn oświeceni nie zrobić sobie bożków. bo to może prowadzić do jeszcze wiekszego uwarunkwania.
      jaka jest moja ścieżka ? ja sobie wypracowałem swoją metode samoobserwacji czy też samoświadomości. głównie jest ona połączeniem tego co pisze de mello i sisson oraz kilku innych. i u mnie się to sprawdza ;-)
      jaka jest moja prawda ? PRAWDY NIE DA SIĘ WYRAŹIĆ SŁOWAMI. słowa to tylko drogowzkazy. możesz komuś powiedzieć co to jest prawda. a on przyjmie tą nową idee i będzie myślał że wie. i jeśli ktoś inny opisze prawde z innej perspektywy swoimi słowami on to odrzuci. i tu masz racje takie szukanie prawdy może potrwać dość długo. obecne życie może nie wystarczyć i trzeba będzie szukać w kolejnych wcieleniach.
      gdy mędrzec wskazuje księżyc, głupiec patrzy na palec
      prawdy nie da się opisać jej można tylko doświadczyć. słowa mogą być jedynie pomocne w określeniu co nie pozwala nam dostrzec prawdy, co nie jest prawdą!!!
      ŻEBY ZOBACZYĆ KSIĘŻYC(PRAWDE) TRZEBA NAJPIERW DOSTRZEC CHMURY(ILUZJE,FAŁSZ) KTÓRE NIE POZWALAJĄ NAM ZOBACZYĆ KSIĘŻYCA. JEŚLI POZWOLIMY BYĆ TYM CHMURĄ- DUŻYM I MAŁYM ONE ODPŁYNĄ A NIEBO CZYLI PRAWDZIWE JA STANIE SIĘ CZYSTE. I NOC ZROBI ŚWIATŁOŚCIĄ ale nie wierz mi na słowo DOŚWIADCZ TEGO!!!!
      wiesz odniosłem takie wrażenie że jesteś bardzo zamknięty. to co mówisz nie jest oczywiście głupie ale intucja mi podpowiada że masz swoją prawda a jeśłi coś się z nią nie zgadza to odrazu to odrzucasz. i nie chodzi mi tu o to kto ma racje. ty czy ja ? jakie to ma znaczenie ?

      kiedyś trzeba się WZNIEŚĆ PONAD TE WSZYSTKIE KONCEPCJE BO PRAWDY NIE DA SIĘ POZNAĆ INTELEKTEM na tym etapie rozwoju, którym jestem obecnie – tak to widze.

  4. Hej!
    Bardzo interesuję się tematyką, którą poruszasz na swoim blogu. Śledzę różne blogi, krążące wokół tych tematów, ale po raz pierwszy mam wrażenie, że trafiłam na kogoś, kto rozumie to o czym pisze, rozumie do końca. Czytam mnóstwo książek, tekstów, wiele z nich jest jakąś pomyłką a po ich przeczytaniu bez trudu można się domyśleć że ich autorzy nie stosują w praktyce tego o czym piszą ani nie osiągnęli tego co nam nakazują osiągnąć. Po przeczytaniu kilku twoich tekstów, mam nieodparte przekonanie, że Ty naprawdę wiesz o czym piszesz i żyjesz tym – stale a nie od czasu do czasu. Czuję, że wreszcie trafiłam na kogoś, kto podaje mi do ręki ostatnią brakującą część mojej układanki. Wszystko zaczyna być jasne. Wiedziałam naprawde wiele na temat wpływania na swoje życie, wiele dokonałam dzięki tej wiedzy ale ciągle po zniknięciu kilku problemów w ich miejsce pojawiały się następne. Nie potrafiłam sobie z tym poradzić, to była ta brakująca część układanki. Chyba dziś ją znalazłam – na twoim blogu. Nie mówię, że dowiedziałam się czegoś zupełnie nowego, ja o tym wszystkim słyszałam,ale Ty potrafisz to tak zaj… jasno przekazać, że ja to (chyba po raz pierwszy w życiu) do końca rozumiem. Już wiem co mam robić.
    Dzięki:)

    • siema
      właśnie dlatego kocham to robić dla takich słów.;-)
      bardzo dziękuje za tak miłe i ciepłe słowa
      ja też czytam dużo książek o tym jak wielkie mamy możliwości bo ty ja i wszyscy ludzie posiadają BOSKI potencjał
      możemy wszystko ale czasami o tym zapominamy
      dlatego życze ci abyś przypomniała sobie kim NAPRAWDE JESTEŚ
      po to żyjesz szukaj aż znajdziesz jeszcze nie raz się zaskoczysz pozytywnie jak piękny i fascynujący jest świat
      pare razy po medytacji zdarzyło mi się doświadczyć naprawdę GENIALNYCH STANÓW polecam
      teraz mam przerwe w medytacji bo nie lubie się zmuszać najwidoczniej jest mi przerwa potrzebna ale ogólnie to medytacja to moja furtka do nieba i ten cudowny stan boskiej ciszy bez myśli
      ale jestem tylko człowiekiem i na codzień to różnie z tym bywa tymi ksiązkowymi madrąsciami ale i tak warto isc swoja drogą bo mam klucz do nieba a tylko odemnie czy otworze te drzwi. pamietaj że możesz wykrewać DOWOLNĄ konfiguracje swojej rzeczywistość
      daj znać jak ci idzie
      ps.a może masz jakieś ciekawe książki które otwierają oczy to bardzo chętnie sprawdze

  5. Mogę chyba powiedzieć, że idzie mi nieźle gdyż cały czas pracuję nad podwyższaniem jakości swoich myśli i robię w tym postępy i ostatnio przytrafiają mi się coraz częściej małe cuda, małe ale takie fajne…
    A dziś znalazłam odpowiedź na bardzo ważne pytanie. Zastanawiałam się ostatnio dokąd będę zgłębiać kolejne książki, odkrywać coraz to nowsze coraz to ciekawsze prawdy, kiedy dojdę do jakiegoś sedna, kiedy ten cykl się zamknie. Dziś znalazłam odpowiedź w czasie zgłębiania przewodnika do Rozmów z Bogiem : “życie to tworzenie a nie odkrywanie”. Nieżle dało mi to do myślenia. Mało tego, od tamtej chwili moje życie już nie będzie takie samo, to zdanie zmienia wszystko, zmienia mój punkt widzenia. Myślę, że od jutra i z każdym kolejnym dniem wiele się zmieni. Zaczynam wreszcie kreować swój świat świadomie, cały czas świadomie kreować bo okazało się, że nic innego nie muszę robić tylko właśnie to. Nie muszę szukać, nie muszę pytać, dociekać, tylko tworzyć ŚWIADOMIE. Nie oznacza to, że przestanę czytać, uwielbiam czytać i będę to robić ale nie dla niekończących się niecierpliwych poszukiwań ale dlatego właśnie, że uwielbiam czytać o sensownych rzeczach.
    A jeśli chodzi o książki, które wcześniej czytałam, to nawet nie będę wymieniać tytułów, bo dowiedziałam się z nich zaledwie małej części tego o czym Ty piszesz na swoim blogu. Teraz zgłębiam RzB i Przebudzenie. Są fascynujące.

    Dzięki za wskazanie kierunku

  6. extra blog to jest to czego od zawsze szukałem a szukałem siebie. bardzo dziękuje za tego bloga bo zaczynam odkrywać boga w sobie i to jest najważniejsze ale wiem że wiele jeszcze trudności do przezwycieżenia.pozdrawiqam mpiotr

  7. chyba nie pokazał sie mój komentarz

  8. Trafiłem na tą stronę całkiem przypadkowo wpisując w gogle ” Gdzie szukać szczęścia” Borykam się na co dzień z różnymi problemami szukając sensu życia które utraciło sens i moc w 2004 roku kiedy zachorowałem na chorobę psychiczną zespół maniakalno depresyjny. Serdecznie pozdrawiam Dariusz Gruźliński e-mail dariusz-gruzlinski@wp.pl telefon 783077578. Zapraszam na lubuskie forum internetowe do działu Kostrzyn.


Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Zmień )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Zmień )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.